Niewłaściwe tłumaczenie z języka angielskiego prowadzi do niewłaściwych wniosków i działań. Dobrym przykładem jest tłumaczenie terminu employer branding jako budowanie wizerunku pracodawcy (!?) i zawężanie działań jedynie do kwestii wizerunkowych. Podobnie jest z określeniami – zaangażowanie oraz zadowolenie z pracy pracowników – których nie należy traktować jako zamienników. Błędne interpretowanie tych pojęć prowadzi bezpośrednio do niewłaściwych, nieefektywnych działań employer brandingowych.

W swojej pracy doradczej skupiam się na diagnozowaniu organizacji czyli przede wszystkim na poznaniu mocnych, wyjątkowych stron organizacji oraz obszarów do naprawy. Wyciąganie wniosków z wielorakich raportów – ilościowych (badania satysfakcji i zaangażowania pracowników, audyt komunikacyjny) i jakościowych (wywiady indywidualne, grupy fokusowe) – sprawia trudność osobom z niewielkim doświadczeniem lub nieobeznanym z prawami socjologii, psychologii społecznej, marketingu czy zarządzania.

Przypomnijmy, czym jest zaangażowanie. Rozumiane jest powszechnie w kategoriach osobistej identyfikacji pracownika z celami i wartościami pracodawcy, gotowością do dołożenia wszelkich wysiłków na rzecz organizacji i chęcią kontynuacji pracy u danego pracodawcy. Spośród firm certyfikujących pracodawców, jak AON Hewitt, w takim właśnie duchu jest mowa o zaangażowaniu. [1] Zaangażowany pracownik mówi pozytywnie o swojej firmie,  jest jej ambasadorem, wypowiada się pozytywnie na jej temat do klientów, znajomych oraz współpracowników, pozostaje czyli wiąże swoją przyszłość zawodową z firmą i rzadko myśli o odejściu oraz działa na rzecz firmy i czuje się motywowany do dawania z siebie więcej niż definiuje to zakres obowiązków.

Mówiąc o zaangażowaniu, mamy nadzieję jako pracodawcy, że nasi pracownicy będą dumnie opowiadać o swojej firmie, polecać ją innym kandydatom i brać udział w inicjatywach podejmowanych przez pracodawcę.

Czym innym jest natomiast zadowolenie z pracy. To stopień pozytywnego lub negatywnego samopoczucia, wynikającego z faktu wykonywania pracy na rzecz danego pracodawcy. Według wielu badań prowadzonych w Polsce, jak i na świecie, na poziom satysfakcji pracy ma przede wszystkim wpływ wynagrodzenie, stabilność / bezpieczeństwo zatrudnienia oraz dobra atmosfera w pracy. Bardzo często, w praktyce korzysta się z badań F. Herzberga [2], który udowodnił, że pewne czynniki wpływają na wzrost satysfakcji pracy (motywatory), a inne na obniżenie satysfakcji (czynniki higieny). Stąd najczęstszym błędem w interpretowaniu wyników badań jest łączenie zaangażowania pracowników z polityką wynagrodzeń. Obie kwestie są ważne, ale są korelacją innych działań.

Dla pracodawców zarówno kwestie zadowolenia z pracy, jak i stopnia zaangażowania są niezmiernie ważne. Ponadto to co się sprawdza u jednego pracodawcy, nie zawsze, a zazwyczaj niestety nie działa w innej firmie, o zupełnie innej kulturze, stylu przywództwa a przede wszystkim innej misji i systemie wartości. Nie ma na świecie dwóch identycznych pracodawców. Każda organizacja chce być wyjątkowa, i to też jest istotą brandingu, nie ma więc sensu bezkrytyczne powielanie rozwiązań employer brandingowych.

[1] http://bestemployerseurope.aon.com/pl/najlepsi-pracodawcy/

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/Dwuczynnikowa_teoria_Herzberga

Follow

Get every new post on this blog delivered to your Inbox.

Join other followers:

Share This

Share this post with your friends!