Co jest najważniejsze, gdy otrzymuje się zadanie zbudowania nowej firmy na tak konkurencyjnym rynku mediowym, jaki jest w Polsce?

MK: Najważniejsze to przekonać ludzi do projektu, zarówno pracowników, z którymi tworzyć będzie się firmę, jak i współpracowników (w moim przypadku mówię o korporacji, żeby nas wspierała, no i potencjalnych Klientów. Jakże często słyszałem pytania typu: ale dlaczego to robicie, czy mi na pewno nie pogorszy się obsługa, co mi to daje? W zależności od relacji z Klientem używałem różnych technik i argumentów odpowiadając na te pytania, ale zazwyczaj było duże zrozumienie, a kluczowe było zapewnienie, że zespół zostaje ten sam. Zawsze więc tzw. czynnik ludzki odgrywa kluczową rolę - bez wiary i przekonania w słuszność idei nie ma mowy o sukcesie. Pracownicy muszą czuć w takich momentach duże wsparcie i entuzjazm wynikający z szansy tworzenia od początku nowego projektu.

Co robi szef domu mediowego?

MK: Szef domu mediowego nie różni się niczym od innego szefa jakiejkolwiek firmy. Biznes agencji opiera się głównie na relacjach, bo agencja to firma usługowa świadcząca usługi na rzecz swoich klientów, więc o wiele większy nacisk niż w innych biznesach kładzie się na budowanie i podtrzymywanie relacji z Klientami, potencjalnymi klientami i partnerami biznesowymi, mam na myśli: właścicieli i przedstawicieli mediów, współpracujące firmy, poddostawców i freelancerów. Praca w domu mediowym charakteryzuje się dużą nerwowością i odpowiedzialnością - budżety jednorazowe przekraczają kilkaset tysięcy złotych, nierzadko ma się do czynienia z budżetami kilku lub kilkunastomilionowymi, odpowiedzialność więc jest niezwykle wysoka, a możliwość popełnienia błędu ogromna. Szef jest więc instancją akceptującą i kontrolującą pracę zespołu. Tak jak wszędzie wyznacza również kierunki rozwoju firmy, dba o rozwój pracowników i merytoryczną jakość wychodzącej na zewnątrz pracy. Jest też twarzą agencji w relacjach z tzw. "siecią", czyli przedstawicielami centrali. W kilkudziesięcioosobowej organizacji, którą zarządzałem niejednokrotnie byłem również powiernikiem i psychologiem spraw prywatnych i zawodowych. Ważne więc stało się wyrobienie odpowiedniego balansu pomiędzy zrozumieniem sytuacji a typową odpowiedzialnością biznesową z racji realizacji postawionych zadań i celów.

Co najbardziej zaskakuje szefa?

MK: Kreatywność pracowników. Na coroczne zakończenie roku prosiliśmy każdego z pracowników i każdy zespół o przygotowanie w dowolnej formie podsumowania, jak oni to widzą. Efekty prac były niesamowite i zaskakujące, osoby tzw. "ciche wody" przechodziły samych siebie i dawały wyraźny sygnał jaki mają potencjał. 

Follow

Get every new post on this blog delivered to your Inbox.

Join other followers:

Share This

Share This

Share this post with your friends!